Zanim kot trafił do Ciebie, zasypiał wtulony w mamę i rodzeństwo. Obok zawsze było ciepłe ciało i spokojny rytm serca.
Nie każdy kot dobrze znosi puste mieszkanie. Miauczenie pod drzwiami, czekanie w przedpokoju czy załatwianie się na łóżku to często nie złośliwość... to stres, że zostaje sam.
Przytulak Cię nie zastąpi. Ale daje kotu coś, co zna: miękkie ciało obok i równy rytm, przy którym łatwiej się wyciszyć.







